Rys fabularny [Niekanoniczny]

    Share
    avatar
    Battlefist
    Admin

    Liczba postów : 190
    Join date : 13/04/2009

    Karta Postaci
    Imie i Nazwisko::
    Rasa: Czlowiek
    Poziom:

    Rys fabularny [Niekanoniczny]

    Pisanie by Battlefist on Nie Kwi 19 2009, 21:12

    Wojny klonów zdają się już trwać całą wieczność zarażając Galaktykę piętnem bólu, cierpienia i zniszczeń. Republika, choć deklaruje swoje dobre zamiary, w swych działaniach coraz bardziej przypomina wroga, którego z takim zapałem próbuje zniszczyć. Wybuchające na kolejnych planetach konflikty i rewolucje zmieniły dotychczasowy porządek w chaos, a ten dawał się we znaki wszystkim. Handlarze cierpieli z powodu braku dostaw, szmuglerzy i piraci zacierali jednak ręce, grabiąc wszystko co pozostawało po bitwach. Jedi, z rycerzy pokoju stali się pragmatycznymi generałami, wysyłającymi na rzeź niezliczone liczby istnień. Obsesja kanclerza Palpatine zdawała się być podzielana przez większość senatu, a jego niecne podstępy rozszerzały zakres jego władzy wciąż coraz dalej w Galaktyce.

    Po śmierci hrabiego Dooku, nowym objawieniem oraz uczniem samego Darth Sidiuosa stał się Twi'lekański jedi, Gat'ko Talon. W swym gniewie i nienawiści do ciągnącej się wojny przekroczył on granicę Ciemnej Strony Mocy i nie mogąc poradzić sobie z bólem oraz cierpieniem poddał się naukom samego mistrza Sith. Początkowo w zamyśle Palpatine'a Talon miał być tylko kolejnym testem dla Anakina Skywalkera, wyzwaniem, któremu ten musi stawić czoła by stać się godnym miana Sith. Los, lub jak mawiają jedi, Moc pokrzyżowała jednak te plany wraz ze śmiercią młodego Skywalkera podczas jednej z misji, gdzie starł się z Twi'lekiem w morderczym pojedynku.
    Konsekwencje tych wydarzeń były znacznie dalej idące niż można było przypuszczać. Padme Amidala, senatorka Naboo wraz z garstką innych, wciąż jeszcze wiernych ideałom Republiki senatorów oficjalnie wystąpiła z wnioskiem przerwania konfliktu i zakończeniem wojny, gdyż przynosi ona zbyt wielkie straty. Szerokie kontakty, szczególnie wśród jedi, zaowocowały w rewolucyjne hasła, mające na celu zniesienie Palpatine z pozycji kanclerza. Antywojenne nastroje padły na odpowiedni grunt, roznosząc się wzdłuż całej galaktyki.
    Kolejnym krokiem w zakończeniu konfliktu było pojmanie generała Grieviousa, a tym samym pozbawienie Separatystów głównej siły dowodzącej. Konfederaci w panice zaczęli odłączać się od Sepów, próbując powrócić na łono Republiki. W takiej sytuacji Palpatine powziął bardzo ryzykowane kroki, wysyłając swego poplecznika Talona wraz z grupą zabójców, by unicestwić główne filary rewolucji i tym samym przywrócić, przynajmniej częściowo równowagę.

    Tajemnicze morderstwa senatorów, w tym charyzmatycznej Padme Amidali, zwróciło wiele oczu na działania kanclerza. Wywiad wojskowy podjął suwerenną decyzję śledzenia i podsłuchiwania kanclerza, wysyłając do tego jeden nielicznych oddziałów giilurańskich szpiegów. Schwytany sieci swoich własnych kłamstw i intryg Palpatine stanął przed sądem oraz radą Jedi. Brak jednogłośnych decyzji, wtrącenie kanclerza do więzienia oraz chaos panujący na Coruscant dał Talonowi możliwość odbicia swego mistrza. Nieudana próba przekonała wszystkich, iż Palpatine'a, a raczej Darth Sidiousa należy bezzwłocznie ukarać karą śmierci, którą wykonano w dwa dni po próbie jego ucieczki.

    Darth Talon, posiadłszy holokron swego mistrza zaszył się na jednej z planet, którą nazywano kolebką sith, by tam zgłębiać tajniki Ciemnej Strony Mocy. Znikając z oczu republiki i Zakonu Jedi, spędził na Korriban dziesięć kolejnych lat, budując nową siłę zagrażającą Galaktyce.

    Powoli ucichający konflikt zwany wojnami klonów zakończył się niespodziewanie. Zdziesiątkowana armia robotów, pozbawiona dowódców i strategii padała pod naporem idealnych żołnierzy jakimi były klony, nikt jednak nie zdawał sobie sprawy, iż ten miecz był obosieczny, a kolejny cios wymierzony był w republikę i Zakon Jedi. Rozkaz 66 przyniósł zmiany, których nawet Palpatine nie potrafił przewidzieć. Program szkoleniowy, w który wpleciona została procedura sabotażu, obejmował 80% populacji klonów, co wystarczyło, by wyeliminować z gry rozsianych po całej galaktyce Jedi. Ich znikoma liczba powróciła na Coruscant, by się przegrupować i naradzić w jaki sposób rozwiązać problem zbuntowanych lub wręcz zbyt posłusznych-co zależało od punktu widzenia- klonów. Brak dowództwa oraz dalszych instrukcji wprowadził straszliwy zamęt dzięki czemu udało się zredukować siły zbuntowanych klonów. Rozsiani po różnych planetach tworzą swoje własne bazy oraz dowództwa, oczekując na przybycie wodza. Starsze, znacznie silniejsze i kreatywne jednostki, w programie których nie znalazł się rozkaz 66 stanęły na czele Sztabu Szkoleniowego Republiki, tworząc nową armię. Wśród nauczycieli znalazły się taki wybitne jednostki jak Delta, Zero czy Omega.

    Dekada Narodzin, bo tak nazwano okres po wojnie, był burzliwy, nieco chaotyczny, ale prowadził do systematyczne uporządkowania tego, co zostało zniszczone. Republika powoli zaczęła radzić sobie ze swoim wojskiem oraz problemami finansowymi. Senat znów stał się demokratyczny, a rada Jedi na powrót stała się strażnikami pokoju. W innych zakątkach Galaktyki rozwijała się całkiem inna organizacja, znana już wcześniej jako Black Sun. Jej mafijne struktury pozwalały bogacić się nie tylko przestępcom, ale całej ludności planety, jeśli tylko nie mieli nic przeciwko współpracy. Ośmiu wielkich bossów, każdy ze swym politycznym doradcą i jednym ochroniarzem brali udział w spotkaniu, które miało ustalić strefy wpływów. Nikt nie znał jednak tożsamości głównodowodzącego całą organizacją, był on równie tajemniczy co tajniki Mocy. Black Sun posiadający wpływy w niemalże każdej dziedzinie gospodarki zrzeszali nie tylko kupców, ale również szpiegów, zabójców, medyków, strategów i cały szereg wyspecjalizowanych indywidualności, które umacniały pozycję organizacji. Krążyły nawet pogłoski, iż Black Sun dysponuje silniejszą armią niż sama Republika, lecz polityka obydwóch nie była nastawiona na konflikt. Nie w tym momencie.

    Ostatnim z obozów kształtujących się na czarnych horyzoncie Galaktyki, był rosnący w siłę Darth Talon, podporządkowujący sobie rdzenną ludność Karriban i wykorzystujący armię droidów. Przez dziesięć lat był w stanie nie tylko wybudować nową kwaterę, zmobilizować wojsko i zebrać potrzebne fundusze, ale również odnaleźć współtowarzyszy, mrocznych jedi, którzy rozsiani byli po galaktyce. Zakon Sith, który stał się jego wielkim marzeniem odradzał się ze szczątków i świątyń pozostawionych na powierzchni planety. Do Talona najszybciej dołączył Darth Cruentus, starszy jedi zgłębiający tajniki Ciemnej Strony na jednej z opustoszałych planet. Jego doświadczenie i umiejętności posługiwania się Mocą były tak zaawansowane, że Talon traktował jako równego sobie, darząc go wielkim szacunkiem.

    Kolejnym zwerbowanym był niegdysiejszy uczeń Talona, Adius. Młody, ambity padawan, który nie potrafiąc znieść świadomości, iż jego mistrz go opuścił, popadł w obłęd, przekraczając cienką granicę Ciemnej strony. Słynął on z niesamowitych umiejętności szermierczych, był jako jedyny w stanie używać dwóch podwójnych mieczy świetlnych naraz. Adius gnany chęcią zemsty na mistrzu przeczesywał galaktykę aż trafił na Karriban, lecz po spotkaniu z Talonem obiecał mu swoje posłuszeństwo.

    Ostatnimi sith, których odnalazł Talon byli Frass i Xan. Frass był trandoshańskim wojownikiem, który w czasie wojny klonów zdobył miecz i wykorzystał swój naturalny potencjał by odnaleźć w sobie szczątki Mocy. Nieobliczalny, nieustraszony przeszedł trening pod okiem Adiusa. Xan zaś, padawanka zagubiona wśród zniszczeń przemierzała galaktykę próbując zapomnieć o wszystkim tym co się wydarzyło. Szczególnie wspomnienia o wydawanych przez nią rozkazach, ludobójstwie którego się dopuściła nie dawały się spokoju. Podczas wykonywania jednej ze swych tajnych misji, natrafił na nią Cruentus i zaproponował pomoc. Zmanipulowana wkrótce stała się mroczną jedi, biegła jak jej mistrz przede wszystkim w tajnikach mocy. W ten sposób Talon stworzył swoją radę sith, której zadaniem było zniszczyć jedi, ich porządek i wrócić wielkość Zakonu Sith.


    Trzy potężne obozy, trzy potężne siły w galaktyce, po dekadzie, rozpoczęły swoje kampanie. Sithowie zajęli niemalże całe Karriban, zwiększając swą armię droidów i szykując się do ataku na kolejne planety. Rada Jedi w końcu doczekała się zakończenia szkolenia kilku młodych, obiecujących uczniów, którzy mieli bronić zakonu. Black Sun rozpoczęli wzmożone wydobywanie surowców oraz opracowywanie nowej broni zdolnej do powstrzymania nawet nieustraszonych jedi.

      Obecny czas to Wto Paź 24 2017, 05:08