Kwatera Luksa

    Share
    avatar
    Luks

    Liczba postów : 74
    Join date : 18/04/2009
    Age : 22
    Skąd : Toruń

    Karta Postaci
    Imie i Nazwisko:: Taaryn Luks
    Rasa: Czlowiek
    Poziom: 2, 250/500

    Kwatera Luksa

    Pisanie by Luks on Pon Lis 23 2009, 19:34

    Gdy tylko wysiadłem z transportowca i pożegnałem się z kolegami, skierowałem swoje kroki w kierunku kwater padawanów. Oddalając się od nigdy nie milknącego portu, wyjąłem spod szaty komunikator, wybierając szybko numer mistrza Eetha. Musiał najwyraźniej zostawić gdzieś swoje urządzenie, bo nikt nie odebrał. Po krótkim namyśle, gdy automatyczna sekretarka skończyła odtwarzać swoją wiadomość, nagrałem się, informując mistrza, że wróciłem z misji i będę na niego czekał w swoim pokoju.
    Nie minęła chwila, gdy znalazłem się w moim mieszkanku. Nie zastanawiając się długo, zrzuciłem z siebie przepocone ubranie i wziąłem orzeźwiający prysznic. Ubrany w czyste szaty, położyłem się na łóżku, sięgając wcześniej po jedną z książek opisujących w barwny sposób historię zakonu. Mimo trochę podręcznikowego charakteru, lektura pochłonęła mnie na tyle, że oderwałem się od niej dopiero, gdy wszedł mistrz Eeth. Wstałem pospiesznie, odkładając jednocześnie wolumin na półkę, by przywitać się z nim i wskazać miejsce przy stoliku. Sam zająłem krzesło naprzeciwko. Nie każąc mu zbyt długo czekać, zacząłem mówić:
    - Jak wiesz, naszą misją było rutynowe oczyszczenie jednego z zazwyczaj niewielkich, prywatnych magazynów droidów. Nie wiem, czy już zostałeś poinformowany, co się tam wydarzyło, ale... - zawahałem się na chwilę //to zakładając, że wrócił skądś-tam i nic nie wie//– według Cass i Nesser mogliśmy się spodziewać około 300 raczej nieaktywnych blaszaków. Takie informacje dostaliśmy od wywiadu, który musiał chyba lekko szwankować, bo w rzeczywistości droidów, umieszczonych na potężnych stojakach sięgających sufitu było jakieś 30 tysięcy. Niemal na samym początku rozdzieliliśmy się na trzy grupy, które w wyniku kilku mniejszych potyczek z ochroniarzami przeobraziły się w dwie drużyny: padawanów i rycerzy. Oprócz mnie, Lloyda, Cassa i Nesser w misji brali udział również Kyle i Kailen, zapomniałem ci powiedzieć. Wtedy też, wcześniej niż się spodziewaliśmy, zostały aktywowane roboty, które od razu nas zaatakowały. Nie wgłębiając się w szczegóły, udało nam się przeżyć wystarczająco długo, by Catharianka zdążyła stworzyć nam drogę ucieczki. Jak się niedługo dowiedzieliśmy, obaj rycerze w tym samym czasie uwięzieni byli w jakimś pomieszczeniu, nie mogąc nam pomóc. Niezwłocznie po spotkaniu, skierowaliśmy się prosto do centrum dowodzenia magazynami. Wtedy też przybył mistrz Firebringer... Nawet wspólnie nie udało nam się zatrzymać najemnika, który kontrolował stację – w tym momencie zrobiłem przerwę, by zaczerpnąć oddech i poczekać na ewentualne pytania od mistrza. Ze względu na brak takowych, kontynuowałem, uspokojony. - Tak to mniej więcej wyglądało. Pytanie raczej, co z tego całego zamieszania udało nam się wyciągnąć, bo strażnicy, których przepytywaliśmy, zdawali się nie wiedzieć nic, co mogłoby nam się jakkolwiek przydać. Z pewnością we wszystko zamieszany jest senator Nooram, który według rycerzy i mistrza musiał być szantażowany, a prawdopodobieństwo, że jest to fałszywy trop jest praktycznie zerowe. Nie spodziewałbym się zbyt wysokiej inteligencji po kimś, kto wraca prosto w ręce mistrza jedi... Dalsza część historii zapewne potoczy się na Alderaan, w każdym razie na pewno, jeśli najemnik jest przekonany, że udało mu się usunąć ślady, zresztą usłyszysz niedługą całe nagranie. Mam kilka domysłów, lecz nie chcę zbyt wcześnie wyciągać pochopnych wniosków. Bardziej precyzyjną deklarację na ten temat z pewnością otrzymasz od Lloyda na najbliższym spotkaniu rady, szczególnie, że Mifune sam zaoferował się, by złożyć raport. Nie ulega wątpliwości, że musi podejrzewać coś więcej... Nie ukrywając, chciałbym też uczestniczyć w dalszej części tej misji, jeśli to tylko będzie możliwe. Zapowiada się bardzo ciekawie - uśmiechnąłem się do mistrza, czekając na odpowiedź.


    _________________
    Luks - światło
    avatar
    Battlefist
    Admin

    Liczba postów : 190
    Join date : 13/04/2009

    Karta Postaci
    Imie i Nazwisko::
    Rasa: Czlowiek
    Poziom:

    Re: Kwatera Luksa

    Pisanie by Battlefist on Sro Lis 25 2009, 02:00

    Mistrz Eeth pogladzil dlonia podbrodek i wbil wzrok w sciane tuz za Toba w zamysleniu. Konsternacja trwala dobre pare chwil, a sam mistrz gdy w koncu odezwal sie, niewiele mial do powiedzenia:
    - Tak, to... wymaga dluzszego przemyslenia. Skoro Mifune zamierza zlozyc raport, Ty tez musisz tam byc. Z tego co wiem, Kailen bedzie nieobecna a pozostalych dwoch rycerzy juz zlozylo raport.
    Dzis wieczorem Rada bedzie was oczekiwac. Ciebie, Mifune oraz Bothu. Wyjasnienia w waszej obecnosci bedzie skladal tez mistrz Firebringer. Oby jego raport dzialal na wasza korzysc Tarynie...
    Wieczorem. Pamietaj.


    _______________________________________
    Reszta akcji przenosi sie do odpowiedniego tematu, tu: http://interlude.darkbb.com/rada-jedi-f20/spotkanie-rady-kailen-kyle-bothu-lloyd-i-luks-magazyn-peen-droidow-t182.htm
    Nastepny post po ktorejs z misji zacznij najlepiej od niefabularnego wstepu typu: "Powrot po misji z Manaan". Dzieki temu bedziesz mogl zachowac porzadek w temacie swojej kwatery. Wink


    _________________
    Top albums - Last 7 days:



      Obecny czas to Wto Lip 25 2017, 01:32